Jak zrobić wino z rabarbaru?

Jak zrobić wino z rabarbaru?

Jeśli myślimy o winie, to pierwsze skojarzenie przywodzi nam na myśl winogrona: na szczęście, na tym opcje się nie kończą – i bardzo dobrze. Znawcy tematu twierdzą, że doskonałe wino można przygotować z innych owoców, a nawet z pomidorów czy ryżu. Dziś jednak zajmijmy się mniej ekstremalnym, choć równie ciekawym zagadnieniem – winem z rabarbaru.

Rabarbarowe ABC
Jeśli chcemy użyć rabarbaru, to miejmy na uwadze fakt, że najlepiej nadaje się on do wyrobu win słodkich (zawierających 13-14 proc. alkoholu i do 12 proc. cukru) oraz półsłodkich (zawierających 12-13 proc. alkoholu oraz do 6 proc. cukru).
Niestety, rabarbar ma to do siebie, że zawiera spore ilości kwasu szczawiowego, który co prawda nadaje mu interesujący smak, ale w nadmiarze jest szkodliwy. Na szczęście, możemy go zneutralizować przy pomocy zwykłej, czystej kredy, czyli węglanu wapnia.
Pamiętajmy też, że jeśli zdecydujemy się na użycie zielonego rabarbaru, to na początku należy je ugotować, by usunąć z nich mało wyrafinowany posmak zieleniny.
Wino z rabarbaru możemy przygotować na trzy różne sposoby, wybierzmy więc taki wariant, który najbardziej przypadnie nam do gustu.

Sposób 1
Do wykonania wina na ten sposób, będziemy potrzebować kilku elementów; przede wszystkim, przydałby się rabarbar, i to w sporej ilości – przygotujmy co najmniej 10 kg. Całe to dobro należy pokroić w jedno- lub dwu centymetrowe kawałki, a następnie zalać wodą wymieszaną z kredą (na 1 kg rabarbaru potrzeba 1,5 g kredy).
Wszystko to należy zagotować, a następnie ostudzić i dodać jeszcze 2-3 litry wody. Tak przygotowaną mieszankę, a właściwie – moszcz, zostawmy w spokoju na jakieś 3 dni, mieszając od czasu do czasu. Po tym czasie odciskamy moszcz i do tego, co udało nam się odcisnąć dorzucamy syrop z cukru, 25 g kwasku cytrynowego, 6-8 g fosforanu amonu (pod tą groźną nazwą kryje się poczciwa pożywka dla drożdży) oraz matkę drożdżową.

Sposób 2
Druga metoda, przynajmniej na początku, niewiele różni się od pierwszej. Potrzebujemy tyle samo rabarbaru i kredy, z tą jednak różnicą, że nie bawimy się w odciskanie moszczu, ale w całości poddajemy go fermentacji. W takim przypadku, oprócz pożywki dla drożdży, dodajemy także pirosiarczyn sodu w ilości 1,5 do 2 g na 10 kg rabarbaru oraz cukier w proporcji 0,5 – 1 kg. Pamiętajmy, żeby tę ilość cukru uwzględnić w późniejszych obliczeniach, kiedy będziemy określać, ile syropu dodać, by trzymać wino półsłodkie lub wytrawne. Fermentujący moszcz zostawiamy w spokoju na 3-4 dni, a następnie odciskamy. Dalej postępujemy identycznie, jak w sposobie 1.

Sposób 3
Ta opcja jest w zasadzie najłatwiejsza do zastosowania, bowiem nie musimy bawić się z oddzielaniem rabarbaru od moszczu, ale sporządzamy nastaw razem z łodygami. Warunkiem jest tu jednak posiadanie rabarbaru naprawdę dobrej jakości, czyli nie trawiastego.
Proporcje cukru i wszelkich innych dodatków są tu identyczne jak w przypadku dwóch pierwszych sposobów. Ponieważ jednak rabarbarowe łodygi kiepsko prezentują się w kieliszku, kiedyś w końcu musimy się ich pozbyć, więc po przefermentowaniu należy jeszcze zlać młode wino znad osadu.
 

Informacje na temat dobroczynnych właściwości czekolady oraz poradnik dla tych, którzy cenią pyszne domowe wyroby kulinarne.

ul. Mińska 25, Warszawa

802 546 998

kontakt@kulturopolis.pl